Bajki dla dzieci

Gdy wypowiadamy słowa: bajki dla dzieci mamy wrażenie, jakbyśmy mówili o jakichś niewartościowych produktach, które oglądają wyłącznie dzieci i wyłącznie po to, aby zażyć mało głębokiej, żeby nie powiedzieć, płytkiej rozrywki. Więc puszczamy je jak leci zajmując się obowiązkami w domu i nie myślimy, czy dziecko coś z tych bajek wynosi czy też nie.

A z bajek można wynieść wiele. Można się nauczyć tego, że pomiędzy zwierzętami tak, jak i pomiędzy ludźmi, wytwarza się więź (Król Lew). Że na świecie jest zło i dobro, ale ostatecznie zawsze wygrywa dobro (Kopciuszek). Że istnieje przyjaźń bezgraniczna (Bolek i Lolek). I tak dalej, i tak dalej. O, następna bajka, o Koziołku Matołku. Można przemierzać ziemię w poszukiwaniu czegoś jeśli ma się cel - znajdą się wtedy na niego siły, siły, aby go zrealizować!

Bajki wychowują nasze dzieci. Starajmy się jednak nigdy nie pozostawiać ich przed telewizorem aby oglądały śmieszne filmy bajki samych ze sobą, tak, jak pokazano to na obrazie Telemaniak z Jimem Carrey w roli głównej, nota bene znakomitym aktorem. Swoją drogą za to, że zagrał w Telemaniaku, Carrey dostał rekordową, jak na komika, gażę w wysokości 20 milionów dolarów. Jednak wróćmy... Dziecko spędzało całe dnie przed ekranem telewizora, ranki, popołudnia, wieczory. Mama gdzieś wychodziła i zostawiała go a on oglądał wszystko: filmy video, śmieszne reklamy i wiele więcej. Wszystko, co pojawiało się w telewizji. Od tego, rzec by można, ześwirował. Zamknął się kompletnie w innym świecie. Świecie telewizji. Nie pozwólmy, by nasze dzieci oglądały telewizję sam na sam ze sobą, oddalone od nas, nie czujące naszej miłości...